Umowa zlecenie a chorobowe – jak to wygląda?

Umowa zlecenie a chorobowe - jak to wygląda?

Kiedy jesteśmy zatrudnieni na umowę zlecenie, z reguły przysługują nam znacznie bardziej ograniczone prawa, aniżeli ma to miejsce w przypadku, kiedy nasze zatrudnienie opiera się o umowę o pracę. Warto jest jednak zaznaczyć, że umowa zlecenie a chorobowe, to kwestie, które warte są wyjaśnienia. Wynika to przede wszystkim z faktu, że nadal bardzo wielu pracowników jest zatrudnianych właśnie w oparciu o umowę zlecenie. Sprawdźmy zatem, co możemy, a do czego nie mamy prawa na chorobowym, kiedy nasze zatrudnienie oparte jest o umowę zlecenie.

Umowa zlecenie – jakie mam prawa?

Nie bez przyczyny, umowy zlecenia są potocznie określane jako „umowy śmieciowe”. Wiąże się to przede wszystkim z tym, że mamy bardzo mocno ograniczone prawa jako pracownik, zaś nasz pracodawca może bardzo dużo. Niekoniecznie przekłada się to z korzyścią dla nas. Musimy jednak wiedzieć, że w przypadku, kiedy jesteśmy zatrudnieni na umowę zlecenie, mamy swoje prawa. Nie powinniśmy się też bać tego, aby wszelkie nadużycia, których dopuszcza się nasz pracodawca, zgłaszać do odpowiednich urzędów. Przykładowo, kiedy jesteśmy na umowie zlecenie, nie mamy prawa do pełnego „socialu”. Owszem są odprowadzane za nas odpowiednie składki, jednakże z reguły są one niższe, niż ma to miejsce w przypadku umowy o pracę. Wysokość tychże składek, określana jest na podstawie wysokości naszego wynagrodzenia. Proporcja, którą obliczana jest wysokość tych składek, jest identyczna jak w przypadku umowy o pracę. Musimy jednak z całą stanowczością podkreślić fakt, że z reguły (od której przecież są wyjątki), wynagrodzenie za pracę w oparciu o umowę zlecenia jest niższe, niż ma to miejsce w przypadku umowy o pracę. Najczęściej też jest tak, że umowa zlecenia jest zawierana na okres próbny – z reguły wynosi on 3 miesiące. To czas, kiedy pracodawca może upewnić się, że osoba, którą zatrudnił, ma odpowiednie kwalifikacje, aby wykonywać powierzone jej zadania.

Umowa zlecenie – jak wygląda kwestia chorobowego?

To, co jest jednak najbardziej niekorzystne dla pracownika, który zatrudniony jest w oparciu o umowę zlecenie, to kwestia chorobowego. Prawdą jest bowiem, że możemy zostać zwolnieni, kiedy pracodawca zatrudnia nas na umowę zlecenie, kiedy przebywamy na L4. Brzmi to strasznie, ale każdy prawnik przyzna nam tutaj rację. Jeśli nie dogadamy się odpowiednio z pracodawcą, nie zaznaczymy lub też nie wytłumaczymy mu kwestii związanych z naszą nieobecnością w pracy, możemy się spodziewać zwolnienia. Takie praktyki stosowane są przede wszystkim w bardzo dużych firmach, gdzie nie mamy możliwości bezpośredniej rozmowy z szefem (bo zazwyczaj szefów jest kilkoro). Nie oznacza to jednak, że nie należy walczyć z taką praktyką. Warto jest mówić o takich sytuacjach. Im częściej będą one nagłaśniane, tym większa szansa jest na to, że zostaną one w końcu uznane za niezgodne z prawem. Póki co jednak taki stan rzeczy nie nastąpił i nie zanosi się na zmianę w tym aspekcie. Cały czas bowiem osoby, które poszukują pracy, szukają takiej pracy, którą będą mogły wykonywać w oparciu o umowę o pracę.

Studia inżynierskie sposobem na dobrą pracę

Studia inżynierskie sposobem na dobrą pracę

Studia inżynierskie pozwalają otrzymać tytuł licencjata lub tytuł magistra w zakresie nauk technicznych, ścisłych inżynierskich. Studia inżynierskie koncentrują się na przekazaniu studentom zagadnień związanych z tematami technicznymi. Bardzo często studia inżynierskie związane są nie tylko z prestiżem otrzymania tytułu inżyniera, ale także szansą otrzymania dobrze płatnej pracy. Studia inżynierskie duży nacisk kładą na zajęcia praktyczne realizowane w laboratoriach politechnik, a także na wiedzę teoretyczną, którą młody inżynier będzie miał okazję wykorzystać w praktyce. Najczęściej osoby wybierające studia inżynierskie planują swoją dalszą karierę związaną właśnie z zagadnieniami inżynierskimi. Nie każdy może zostać inżynierem. Osoba mająca predyspozycje humanistyczne i dobrze czująca się w naukach humanistycznych niekoniecznie może się odnaleźć w typowych naukach ścisłych przekazywanych na studiach inżynierskich. Ukończenie studiów inżynierskich daje niewątpliwą satysfakcję z posiadania dyplomu inżyniera. Dyplom inżyniera z kolei pozwala ubiegać się o pracę związaną z przemysłem, pracę w ośrodkach badawczych, czy wreszcie pracę polegającą na wykonywaniu zadań twórczych konstrukcyjnych na przykład w branży budowlanej. W Polsce istnieje duże zapotrzebowanie na inżynierów. Studia inżynierskie dają odpowiednie kwalifikacje i wiedzę pozwalającą czuć się pewnie na rynku pracy, a przede wszystkim podjąć wymarzony zawód w przyszłości. Istnieje bardzo wiele różnych specjalności inżynierskich, dlatego każda osoba, która planuje rozpocząć studia inżynierskie, może wybrać dla siebie coś interesującego. Osoba zafascynowana elektrotechniką może ukończyć studia inżynierskie elektrotechniczne i połączyć własne zainteresowania zawodowe pracując przykładowo w zakładzie produkcyjnym jako kierownik utrzymania ruchu od strony elektrycznej. Możliwości podjęcia pracy, która bardzo często jest pracą kierowniczą, odpowiedzialną, interesującą, po ukończeniu studiów inżynierskich jest wiele. Warto sobie uzmysłowić, że każdy przedmiot, każdą rzecz, którą widzimy i używamy, skonstruował zespół inżynierów. Studia inżynierskie stanowią bardzo ciekawą alternatywę dla ludzi kreatywnych i twórczych, lubiących fizykę matematykę elektrotechnika mechanikę. Osobiście chciałbym wszystkich zachęcić to rozpoczynania nauki i wiązania swojej przyszłości właśnie ze studiami inżynierskimi. Jest to nauka ciekawa, niebanalna, przyszłościowa i pozwalająca realizować własne marzenia. Zazwyczaj, aby otrzymać tytuł licencjata, należy studiować 2 lub 3 lata. Aby otrzymać tytuł magistra inżyniera, studiować trzeba pięć lat. Studia inżynierskie jako takie powinny być zachętą do pogłębiania własnej wiedzy i własnych zainteresowań. Mówiąc inaczej, studia inżynierskie powinny wskazywać sposoby docierania do wiedzy inżynierskiej. Studiowanie samo w sobie jest przecież ciekawe i przyjemne, Jeśli dołączymy do tego możliwości otrzymania dobrego zawodu, studia inżynierskie stanowią bardzo kusząca propozycję.

Jak wygląda kwestia urlopu na umowie zlecenie?

Jak wygląda kwestia urlopu na umowie zlecenie?

Kiedy jesteśmy zatrudnieni na umowę zlecenie, nie zawsze mamy pełne prawa, które przysługują osobom zatrudnionym na umowę o pracę. Jak jednak dokładnie przedstawia się kwestia naszego urlopu, kiedy jesteśmy na umowie zlecenie? Wszystko tak naprawdę zależy od tego, co dokładnie obejmuje nasze umowa zlecenie. Przyjrzyjmy się, jak przedstawia się zależność umowa zlecenie a urlop i zobaczmy, jakie czynniki mogą być dla nas w tej kwestii znaczące.

Przede wszystkim – jasne określenie zasad zatrudnienia

Niezależnie od tego, czy jesteśmy zatrudnieni na umowę o dzieło, czy też na umowę o pracę, musimy zacząć od tego, jak dokładnie przedstawiają się zasady naszego zatrudnienia. To, co będzie tutaj absolutnie kluczowym czynnikiem, to oczywiście kwestia dotycząca naszych zasad zatrudnienia. Powinny się one znaleźć w każdej umowie. Pracodawca musi wyraźnie zaznaczyć, jakie czynniki będą dla nas najważniejsze, czego powinniśmy przestrzegać. W umowie o pracę czy też umowie zlecenie, z całą pewnością będzie też zaznaczona ilość godzin, jakie jesteśmy zobowiązani przepracować w danym miesiącu. To, co jednak zdecydowanie może różnić umowę zlecenie od umowy o pracę, to kwestia płatności. Najczęściej bowiem jest tak, że umowa zlecenie określa naszą godzinową stawę, nie zaś kwotę miesięczną. To na szczęście coraz mniej spotykana praktyka, niemniej jednak, szczególnie w przypadku takich zakładów pracy jak call center, nadal jest ona bardzo popularna. W przypadku umowy o pracę, mamy jedną stawkę miesięczną i to jest nasze wynagrodzenie.

Kwestie dotyczące urlopów

Umowa zlecenie, nierzadko ma też znacznie mniej korzystne warunki urlopowe, jeśli zestawimy ją z umową o pracę. Dlaczego? Przede wszystkim wynika to z czynników, które zostały określone w powyższych akapitach. Mowa w dużej mierze o stawce godzinowej. W przypadku umowy zlecenie, bardzo często jest tak, że nasz urlop jest bezpłatny. To oczywiście nie jest zgodne z prawem pracy, ponieważ każdy pracownik powinien otrzymywać wynagrodzenie (pomniejszone odpowiednio) za czas, kiedy przebywa na urlopie. Nadal jednak jest bardzo wielu pracodawców, którzy nie przestrzegają tej zasady. Dlaczego są oni bezkarni? Przede wszystkim dlatego, że zatrudnieni na umowę zlecenie pracownicy, zwyczajnie boją się cokolwiek zrobić z takim stanem rzeczy, mimo, że prawo jest po ich stronie. Co więcej, kwestia urlopu to jedno. Zupełnie inną kwestią jest pójście na L4, kiedy jesteśmy na umowie zlecenie. Tutaj może dojść nawet do sytuacji, w której pracodawca wypowie nam umowę w momencie kiedy będziemy na L4 i jest to całkowicie legalne. Nie bez przyczyny funkcjonuje w naszym społeczeństwie powiedzenie, że umowa zlecenie to tzw. „umowa śmieciowa”. W żadnym stopniu nie gwarantuje nam ona jakichkolwiek praw związanych chociażby ze wspomnianym wcześniej L4. Z reguły też na umowie zlecenie mamy znacznie niższe stawki za naszą pracę. Co więcej, kwestia płatnego urlopu na umowie zlecenie to tylko i wyłącznie dobra wola naszego pracodawcy – z reguły jednak urlop jest bezpłatny.

Zalety studiowania w Anglii

Zalety studiowania w Anglii

W życiu każdego młodego człowieka przychodzi taki moment, że trzeba się zastanowić, co zrobić dalej ze swoim życiem po szkole średniej. Wiele osób decyduje się na zakończenie nauki i uniezależnienie się od rodziców poprzez pracę. Inni chcą się kształcić dalej. I tu przychodzi najważniejsze i zarazem najtrudniejsze pytanie – gdzie wybrać się na studia? Uważam, że najlepszym rozwiązaniem są studia w Anglii. Dlaczego?
System edukacji na uniwersytetach w Anglii, uważany jest za jeden z najlepszych na świecie. Możemy mieć więc pewność, że wybierając się właśnie tam na studia nie zmarnujemy kilku lat nauki i po zakończeniu edukacji znajdziemy dobrze płatną pracę. Dodatkowo studia w tym kraju cieszą się dużym prestiżem, więc będziemy mieć znaczną przewagę na rynku pracy nad osobami, które skończyły studia w Polsce.
Na angielskich uniwersytetach, w przeciwieństwie do tych polskich, jest ogromna różnorodność kierunków, które można studiować. Jeżeli więc marzy ci się, kierunek którego na próżno szukać na polskich uczelniach, warto wybrać się własnie do tego kraju.
Cały proces aplikacji na studia w Wielkiej Brytanii odbywa się online. Nie musimy wiec się martwic o to jak tam dojechać lub dolecieć, co znacznie ułatwia cała rekrutację. Dzieje się tak, ponieważ w Anglii studiuje wiele osób z całego świata, co jest kolejną zaletą tych studiów . Można poznać wiele ciekawych osób, których nie mielibyśmy okazji spotkać na polskich uczelniach. Dzięki studiowaniu w międzynarodowym towarzystwie, można poznać inne języki, kulturę, a także nowych przyjaciół z różnych zakątków świata.
Atmosfera w której odbywają się zajęcia na angielskich uniwersytetach, bardzo różni się od atmosfery panującej na uczelniach w Polsce. Podczas gdy polscy studenci są traktowani z góry przez profesorów ,w Anglii studenci zwracają się do wykładowców po imieniu co znacznie poprawia atmosferę na uczelniach. Lepsza atmosfera przekłada się na lepsze wyniki w nauce, studenci mniej wagarują, ponieważ spędzanie czasu na uczelni sprawia im przyjemność, a nie dostarcza stresu jak w polskich szkołach wyższych.
W Anglii zajęcia trwają krótko. Dzięki temu studenci mogą pozwolić sobie na pracę i uniezależnić się częściowo od rodziców .
Jedynym minusem jaki przychodzi mi do głowy, oprócz oczywiście rozłąki z rodzinom podczas studiów w tym kraju są koszta. Studia w Anglii są bardzo drogie. Do pieniędzy, które trzeba zapłacić uczelni, dochodzą też wydatki związane z życiem w tym kraju, które są znacznie wyższe niż w Polsce. Jednak pieniądze które płacą studenci nie idą na marne. Kampusy są bardzo nowoczesne. Uczniowie mogą korzystać z najlepszych dostępnych sprzętów, dzięki czemu są zawsze na bieżąco z nowinkami w danym kierunku. Nowoczesne sprzęty znacznie ułatwiają też naukę.
Podsumowując. Uważam, że studia w Anglii są bardzo dobrym pomysłem dla osób, które mają możliwość za nie zapłacić. Jeżeli jednak nie stać kogoś na takie wydatki, może warto zastanowić się nad pożyczką studencką lub tak zwanym „gap year”, podczas którego można zająć się pracą i postarać się odłożyć trochę pieniędzy na studia.

Czym jest umowa o pracę tymczasową?

Czym jest umowa o pracę tymczasową?

Polskie prawo za zasadę uznaje ochronę pracy. Oznacza to, iż stosunek pracy jest uprzywilejowany względem chociażby stosunku obligacyjnego wynikającego z umowy zlecenia. Pracownik ma pewne przywileje, które mają za zadanie chronić jego pozycję względem pracodawcy. Kodeks pracy i inne ustawy określają więc w sposób wyczerpujący wszystkie zagadnienia związane ze stosunkiem pracy. Obok klasycznych umów o pracę możemy także znaleźć pewne ich modyfikacje. Wśród nich znajduje się umowa o pracę tymczasową. Z samej konstrukcji takiej umowy wynika to, że praca świadczona w jej ramach dotyczy krótkiego okresu.

W stosunku takim możemy wyróżnić trzy strony. Pierwszą stroną jest pracownik tymczasowy. Pracownik świadczy w sposób klasyczny pracę na rzecz pracodawcy. Drugą stroną jest agencja pracy tymczasowej. Jest to podmiot gospodarczy, który zatrudnia pracowników tymczasowych. Zasadniczo nie ma ograniczeń co do tego, jaką działalność można prowadzić. Agencja pracy musi oczywiście spełnić wiele wymogów stawianych jej przez prawo. Ostatnią stroną takiego stosunku jest pracodawca-użytkownik. Jest to podmiot, który na podstawie umowy cywilnoprawnej z agencją pracy tymczasowej korzysta z pracy świadczonej przez pracowników tymczasowych.

Agencja pracy tymczasowej kieruje więc pracowników tymczasowych do pracy u pracodawcy-użytkownika. Może on wydawać im polecenia tak samo jak w klasycznym stosunku pracy. Co do zasady pracownik tymczasowy zatrudniony jest jednak u agencji pracy tymczasowej. Bardzo ważne jest, by pamiętać o dwóch stosunkach prawnych- jeden na podstawie zwykłej umowy cywilnoprawnej (pomiędzy pracodawcami), drugi na podstawie umowy regulowanej przez przepisy prawa pracy.

Z samego faktu, że pracownik tymczasowy zatrudniony jest na podstawie przepisów prawa pracy wynika też, że jego pozycja jest zdecydowanie lepsza niż w przypadku osób zatrudnionych pod reżimem prawa cywilnego. Korzystają więc oni z ochrony.

Umowa o pracę powinna być skonstruowana rzetelnie i szczegółowo. Co prawda przepisy zezwalają na skonstruowanie małej pod względem objętościowym umowy, jednak nie jest to wskazane, gdyż może powodować to pewnego rodzaju problemy.

Umowa o pracę tymczasową może być bardzo dogodna dla stron, których nie interesuje długi stosunek pracy. Ktoś, kto chce zarobić w krótkim okresie czasu może znaleźć to czego szuka właśnie u agencji pracy tymczasowej. Z drugiej strony, agencja pracy tymczasowej może mieć stosunkowo dużą dozę pewności, że zawsze znajdzie chętnych do pracy pracowników.

Konstrukcja umowy o pracę tymczasową jest powszechnie wykorzystywane w Polsce. Nie stanowi to żadnego naruszenia przepisów o ochronie stosunku pracy- to po prostu kolejny rodzaj umowy, dostosowany do potrzeb konkretnych podmiotów gospodarczych. Często zdarza się, że pracodawca potrzebuje chwilowo pracownika, jednak zawarcie klasycznego stosunku pracy będzie tutaj zbyt problematyczne. Agencje pracy tymczasowej idealnie wpasowują się wtedy w niszę, dzięki czemu każdy podmiot jest zadowolony.

Wybierz swój kierunek

Wybierz swój kierunek

W życiu każdego z nas swoją rolę odgrywają wybory. Nie ma nikogo, żadnego człowieka, który w swoim życiu choć raz nie dokonał jakiegoś wyboru. To jest nieuniknione. Wyborów dokonujemy każdego dnia. Już rano wybieramy czy zjeść śniadanie w domu czy w pracy/szkole, co zjeść na to śniadanie. Czy ubrać się na cebulkę czy cały dzień będzie zimno. Czy na randkę ubrać się elegancko czy bardziej na ludzie? Kupić sobie loda czekoladowego czy śmietankowego? A jeżeli nie możemy się zdecydować, to może loda czekoladowo-śmietankowego? Do pracy jechać tą drogą co zawsze, czy może sobie nieco urozmaicić dzień i wybrać te drogę, która zajmie nam pięć minut dłużej, ale za to widoki są ładniejsze? Przedłużyć umowę w obecnej pracy czy porozglądać się za inną? Poprosić o podwyżkę czy lepiej się nie odzywać? To tylko kilka przykładów, ale idealnie pokazują one to, z jak różnymi wyborami zmierzamy się w ciągu dnia. Jednym z wyborów, które czekają na każdego z nas, jest to, co robić wtedy, kiedy etap naszej edukacji dobiega końca. Kończymy właśnie szkołę średnią i czeka nas wybór czy podejść do matury czy nie, a potem czy zaraz po szkole podjąć się pracy czy też może lepiej wybrać się na studia. A może byłoby dobrze wybrać się i do pracy, i na studia? Bo taka opcja przecież też jest możliwa i jak najbardziej do zrealizowania. Jeżeli na tym etapie twojego życia zapada właśnie decyzja o podjęciu studiów, czeka cię kolejny wybór. Jaki kierunek będziesz studiował i na jakiej uczelnie. Nawet jeżeli spodoba ci się jakaś uczelnia albo po prostu wybrałeś tę, do której masz najbliżej, możesz się trochę rozczarować. Trzeba mieć na uwadze to, że nie na każdej uczelni będzie ten kierunek, który nas zainteresował. Zatem warto, oprócz tego głównego kierunku, który sobie upatrzyliśmy, pomyśleć o drugim – awaryjnym – na wypadek, gdyby na upatrzonej przez nas uczelnie nie było naszego pierwszego kierunku. Oczywiście może też okazać się, że pierwszy wybrany przez nas kierunek będzie jedynym, który chcemy studiować, zatem wtedy trzeba będzie poszukać na innej uczelni, być może na drugim końcu kraju.
Jednak jeżeli chcesz iść na studia, ale właściwie nie wiesz, na co chciałbyś pójść, musisz poszukać czegoś, co cię zainteresuje. Możesz sobie wpisać w wyszukiwarce słowa studia – kierunki i wtedy wyskoczą ci interesujące cię spisy kierunków dostępnych na uczelniach. Jeżeli interesujesz się tym, jak działa ludzki mózg, ludzka psychika, z całą pewnością kierunkiem odpowiednim dla ciebie byłaby psychologia albo psychiatria. Te kierunki uczą się o ludzkim zachowaniu, o zaburzeniach psychiki. Jednak różnią się nieco od siebie. Zatem jeżeli zainteresowały cię oba, poczytaj dokładnie o tym, czym się zajmuje psychiatra a czym psycholog i dokonaj wyboru. Wybór może nie być łatwy, ale cokolwiek wybierzesz, czeka cię niesamowita przygoda przez ludzki mózg, podczas której poznasz innych fanatyków tej dziedziny i z całą pewnością będzie to okazja do nawiązania nowych przyjaźni, którą mogą przetrwać długie lata.

Koszty uzyskania przychodu z tytułu umowy zlecenie

Koszty uzyskania przychodu z tytułu umowy zlecenie

Umowa zlecenie to umowa cywilnoprawna, w której przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do starannego jej wykonania (przy czym jej efekt nie musi polegać na fizycznym wytworzeniu rzeczy) a zlecający zobowiązuje się do zapłaty określonego w umowie wynagrodzenie za wykonane zlecenie. Przyjmujący zlecenie nie odpowiada za nieosiągnięcie efektu swojego działania, a jedynie za niedołożenie należytej staranności. Jako przykład umowy zlecenie możemy podać umowę zawartą między adwokatem a jego klientem o zastępstwo procesowe. Umowa zlecenie, w przypadku braku odmiennych postanowień, obejmuje umocowanie do wykonania czynności w imieniu dającego zlecenie.
Potocznie często mianem umowy zlecenia nazywa się umowy o świadczenie usług, do których na podstawie artykułu 750 kodeksu cywilnego stosuje się przepisy o zleceniu.

Przychody uzyskiwane z tytułu umowy zlecenie kwalifikowane są w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych jako przychód z działalności wykonywanej osobiście. Koszty uzyskania przychodu umowa zlecenie dla kwot powyżej 200 zł brutto określa się albo w wysokości 20% uzyskanego przychodu albo w wysokości faktycznie poniesionych kosztów, z tym że koszty te oblicza się od przychodu pomniejszonego o potrącone przez płatnika w danym miesiącu składni na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe i chorobowe), których podstawę wymiaru stanowi ten przychód. Podatnik może uwzględnić faktycznie poniesione koszty uzyskania przychodu tylko i wyłącznie w przypadku, kiedy będzie potrafił je udowodnić. Nie można zatem zapomnieć w tym przypadku o zasadzie, iż aby skutecznie uznać konkretny wydatek za koszt uzyskania przychodu, to między wydatkiem a osiągniętym przychodem musi zachodzić zwiazek tego typu, że poniesienie wydatku ma wpływ na powstanie lub zwiększenie tego przychodu.

W przypadku umów zlecenie, w których kwota wynagrodzenia określona w umowie zlecenia zawartej z osobą fizyczną niebędącą pracownikiem płatnika nie przekracza 200 zł, należy pobrać od niej zryczałtowany podatek dochodowy w wysokości 18% dochodu. Podatek ten jest pobierany od przychodu bez pomniejszania o koszty uzyskania przychodu i, jeśli występują, o składki społeczne. Dodatkowo nie dokonuje się pomniejszenia podatku o składkę zdrowotną do odliczenia.
Kwota graniczna 200 zł dotyczy tylko i wyłącznie pojedynczej umowy. Jeśli zatem w danym miesiącu podpisano między tym samym zleceniodawcą a zleceniobiorcą kilka pojedynczych umów na kwoty nieprzekraczające 200 zł nie podlegają one sumowaniu w jedną większą kwotę.

Należy także pamiętać, że świadczenie tej samej rodzajowo pracy, co określona w umowie o pracę, poza normalnym czasem pracy pracowników na podstawie umowy zlecenie jest kontynuowaniem stosunku pracy w godzinach nadliczbowych, nawet gdyby pracownicy nie byli zainteresowani praca w godzinach nadliczbowych. Nie można zatem podpisać umowy zlecenie z własnym pracownikiem, w której to umowie zakres obowiązków (wykonywania prac) będzie tożsamy z zakresem obowiązków w umowie o pracę.

Jak wybrać edukację

Jak wybrać edukację

Dobry wybór edukacji wpływa na nasze dalsze losy, na to czy nasze życie się powiedzie i czy będziemy w stanie połączyć nasze hobby z naszymi priorytetami. Wiadomo, że studia to nie wszystko, ale potrafią pokazać nam, jak wyglądają prawdziwe problemy, z którymi będziemy mierzyć się w przyszłości. Nie tylko nabędziemy umiejętności pod kątem naszej profesji na następne lata, nie tylko odnajdziemy swoją dziedzinę życiową i rozwiniemy swoją wiedzę na pewne tematy, ale i wyniesiemy wiele cennych lekcji, które pozwolą nam się przygotować także w życiu osobistym. Po zakończonej szkole średniej stoimy przed zasadniczym wyborem – jaką drogę obrać powinniśmy teraz i czy w ogóle jest sens kontynuować edukację. Niektórzy stwierdzają, że z samym wykształceniem średnim sobie poradzą. Często okazuje się to niegłupią decyzją, biorąc też pod uwagę tych, którzy ze studiów rezygnują w ich trakcie, a radzą sobie całkiem dobrze w życiu zawodowym. Często okazuje się, że nawet ukończenie studiów nie zmienia wiele i sam papierek jest zbędny, gdyż konkurentów na nasze stanowisko z podobnymi umiejętnościami, którzy posiadają jednak pewne dodatkowe zalety, jest całkiem sporo. Część osób poszukuje ofert studiów możliwie blisko swojego miejsca zamieszkania, jednak nie każdy znajduje wymarzoną dla siebie ofertę. Zwykle duża część studentów odnajduje się w Warszawie, Krakowie i we Wrocławiu. Ci z mniejszych miejscowości muszą więc przeprowadzić się przynajmniej na ten okres do większego miasta i żyć na własną rękę, co zazwyczaj jest cennym doświadczeniem życiowym i uczy samodzielności. Niektórzy wybiegają jeszcze dalej z chęcią nabycia umiejętności i doświadczeń i wybierają studia za granicą. Tam także trzeba prezentować samodzielność i to najczęściej jeszcze większą niż w przypadku polskich studiów, gdyż należy poznać i odnajdywać osoby o totalnie innej mentalności, całkiem odmiennych wartości i odmiennych drogach wychowawczych. Studia za granicą dadzą także możliwości zaznajomienia się inną formą edukacji i przemyśleniami czy jest ona bardziej wartościowa niż polska. W przypadku studiów za granicą znacznie częściej możemy natrafić bowiem na wykładowców i lektorów, którzy stanowią rolę przyjaciela niż w Polsce, gdzie zwykle tytuł pokazuje, kto jest tutaj wyższy rangą. Zagraniczni mentorzy często pamiętają, że oni też od czegoś zaczynali i to właśnie indywidualność najlepiej pozwala nauczyć się na swoich błędach i obierać właściwą dla siebie drogę życiową. Praca w grupie i wzajemne rozumienie się jest też oczywiście ważne, ale ciężko, aby realizować się w teamie, gdy nie potrafisz zrozumieć swojej własnej natury. Także tytuł naukowy nie jest tutaj istotny. Pamiętajmy, że każdy z nas idzie drogą intelektualisty i zrobienia czegoś, co będzie inne niż dotychczasowe, a nie tylko poprzez powielanie schematów. Studia powinny właśnie na tym polegać – uczą tylko podwalin pod właściwą swoją realizację na co dzień. Ważne, aby wiedzę nabytą przez ten okres odpowiednio wykorzystać do prac w swoim dorosłym życiu.

Co warto wiedzieć o zwolnieniu chorobowym mając umowę zlecenie

Co warto wiedzieć o zwolnieniu chorobowym mając umowę zlecenie

Wielu z Was zapewne zastanawia się jakie są konsekwencje zwolnienia chorobowego w sytuacji posiadania umowy zlecenia.
Prawdą jest, że umowa zlecenie a l4 wiąże się z szeregiem obostrzeń dla nas, jako zleceniobiorców.
Wyjaśnienia wymaga, że osoby, które zawarły umowę zlecenia, objęte są z mocy prawa obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym i zdrowotnym. Co do ubezpieczenia chorobowego, jest ono dobrowolne. Dobrowolność w tym przypadku jest równoznaczna z samodzielnym decydowaniem przez zleceniobiorcę o chęci podlegania takiemu ubezpieczeniu.
Pamiętać należy, że przystąpienie do ubezpieczenia chorobowego następuje na wniosek zleceniobiorcy, który zleceniodawca zgłasza do ZUS.
Zgodnie z art. 4 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, osoba zatrudniona na podstawie umowy zlecenia nabywa prawo do zasiłku chorobowego po upływie 90 dni nieprzerwanego okresu ubezpieczenia. Warto wiedzieć, że do tego okresu zaliczane są okresy poprzedniego ubezpieczenia chorobowego pod warunkiem, że przerwa między nimi nie była dłuższa niż 30 dni, ewentualnie spowodowana była enumeratywnie wyliczonymi przyczynami, jak np. urlop wychowawczy.
Tym samym, po okresie wyczekiwania, tj. 90 dniach, w sytuacji długotrwałej choroby, ubezpieczyciel wypłaci nam zasiłek chorobowy.
Co w takim razie z wynagrodzeniem za krótsze okresy zachorowania?Co zatem dzieje się w momencie, gdy pracownik zatrudniony na umowę zlecenie przedstawi zleceniodawcy zwolnienie lekarskie?
Prawdą jest, że co do wynagrodzenia za okres choroby, wszystko uzależnione jest od jej postanowień.
Jeżeli zleceniobiorca w umowie zobowiązał się do wykonywania zlecenia w określonych dniach w konkretnym miejscu, to jego nieobecność z uwagi na chorobę powoduje automatycznie niewywiązanie się z umowy, a tym samym zleceniodawca ma prawo do obniżenia wynagrodzenia za ten okres. Jeżeli jednak umowa nie zawiera takich postanowień, lecz np. obostrzona jest określonymi terminami wykonania zlecenia, to bez znaczenia dla wysokości wynagrodzenia pozostaje fakt rzeczywistego wykonania umowy, jeśli zostanie ona zrealizowana w określonym w niej terminie.
Tym samym, co do zasady, nie ma obowiązku przedstawiania zleceniodawcy l4. Jest to oczywiście zaświadczenie usprawiedliwiające naszą nieobecność, jednakże w żaden sposób nie wypływa na wynagrodzenie, jak to ma miejsce w przypadku umowy o pracę. W przypadku choroby umówione w umowie zlecenia wynagrodzenie nie zostanie obniżone, a zwyczajnie nie będzie nam wypłacone przez zleceniodawcę za okres niedyspozycji, względnie, w przypadku porozumienia, zostanie obniżone za ten czas. Oczywiście w tym przypadku optymalnym rozwiązaniem jest zawieranie umów obejmujących klauzule o wynagrodzeniu za wykonane zlecenie w określonym terminie, bowiem w tym przypadku potencjalna niedyspozycja pozostanie bez wpływu na wysokość wynagrodzenia.
Tym samym warto upewnić się co do treści umowy, jeszcze przed jej podpisaniem.

Czy warto starać się o mgr przed nazwiskiem?

Czy warto starać się o mgr przed nazwiskiem?

Niejednokrotnie sam zadawałem sobie takiego rodzaju pytanie. Skończone studia licencjackie, pewny zawód, w którym z powodzeniem można szukać pracy, częściowe wykształcenie wyższe. Czy jeżeli już to posiadam, to warto męczyć się przez kolejne dwa lata dla trzyliterowego skrótu przed nazwiskiem i zadowolenia rodziny? Z całą pewnością u każdego ta sytuacja może wyglądać inaczej. Jednego zadowoli licencjat, ambicje innego nie pozwolą na zakończenie edukacji właśnie na tym etapie. Jeśli zastanawiasz się do której grupy należysz, po przeczytaniu tego tekstu powinieneś znać odpowiedź.

Gdy zapytasz przypadkowo spotkaną na ulicy osobę, czy jej zdaniem studia magisterskie są niezbędne w obecnych czasach, zapewne otrzymasz odpowiedzi różniące się od siebie jak dzień i noc. Jedni z przekonaniem powiedzą Ci, że obecne czasy polegają na hodowaniu nieprzydatnych magistrów, machających dyplomem przed ludźmi z wykształceniem średnim. Zazwyczaj ambicje tych osób nie były na tyle wysokie by rozpocząć studia, lub też czasy w których zdarzyło im się kończyć edukację nie sprzyjały studiowaniu na uniwersytetach. Inni natomiast będą mówili o tym jak ważne obecnie jest wyższe wykształcenie na obecnym rynku pracy. Co w takim wypadku powinienem zrobić? Przecież znam kilka osób, które nie skończyły studiów, a posiadają własną firmę, i zarabiają bardzo przyzwoite pieniądze. Oczywiście, jest wiele takich osób, więc co w tym przypadku dałyby im studia magisterskie? Przede wszystkim możliwości. To czy komuś kto nie skończył studiów powiedzie się w życiu zależy w takim samym stopniu od niego, jak i od czynników zewnętrznych. Co jednak w przypadku gdy nie uda się znaleźć zadowalającej nas pracy? Osoba z wyższym wykształceniem ma więcej możliwości. Obecnie wiele wysoko usytuowanych firm wymaga od swoich pracowników wykształcenia wyższego. Na niektórych stanowiskach funkcje kierownicze przypisane są tylko osobom z tytułem przynajmniej magisterskim. Nic nie stoi na przeszkodzie by po studiach wykonywać zawód, który tak wysokiej edukacji wcale nie wymagał. Studia dają poczucie bezpieczeństwa. Jeśli zdarzy nam się stracić pracę, nie jesteśmy narażeni na bezrobocie, lub pracę za najniższą krajową. Oczywiście wszystko zależy od tego w jakim kierunku się kształcimy, dlatego też wybór ten należy dokładnie przemyśleć. Studia dają także możliwość rozpoczęcia naukowej kariery. Jeśli tytuł magistra to dla nas za mało, interesujemy się nauką, oraz chcemy mieć wkład w obecny stan wiedzy, możemy rozpocząć studia doktoranckie. Może akurat okaże się, że zostanie nauczycielem akademickim to właśnie to, co chcielibyśmy robić? Jak sam widzisz, możliwości jest naprawdę wiele, dlatego warto z nich skorzystać. Jeśli studiujemy kierunek, który nas interesuje, studia nie stają się koniecznością, a sprawiają nam przyjemność, podnoszą poczucie własnej wartości, dają możliwości rozwoju. Nie zapominajmy też o znajomościach, które się tam nawiązuje, więc jeśli zdecydowaliśmy się na studia magisterskie, w pełni wykorzystajmy ten czas, by być wartościowym kandydatem obecnego rynku pracy.