Studia kosmetyczne

Studia kosmetyczne

Moda na piękny, młody wygląd i różnego rodzaju zabiegi poprawiające urodę powoduje, że wiele dziewczyn decyduje się iść na studia kosmetyczne. Mogą one dobrze przygotować ich do pracy jako kosmetyczki w renomowanych gabinetach urody. Taka praca oznacza całkiem dobre zarobki, szczególnie jeśli okaże się, że dziewczyna jest dobra i bez problemu zdobywa kolejnych wiernych klientów.
Osoba która ukończyła studia kosmetyczne, ma także inne możliwości. Może otworzyć własną działalność i jeździć po klientkach, bądź wynająć lokal i przyjmować je we własnym gabinecie, co wiąże się jednak ze znacznie wyższymi kosztami. Taki gabinet musi być przecież odpowiednio wyposażony i stylowo urządzony, a poza tym sam koszt wynajmu potrafi być nieraz bardzo wysoki!
Studia kosmetyczne to w dzisiejszych czasach bardzo dobry pomysł, dający gwarancję zatrudnienia. Kosmetyczki są bardzo potrzebne, aby sprostać rosnącym wymaganiom klientek, które chciałyby wyglądać coraz lepiej, mimo upływających lat! Moda na gładką cerę i młodą, idealną twarz nie przemija, a to doprowadza wiele kobiet do kompleksów. Dlatego często odwiedzają one gabinety urody. Właśnie dlatego studia kosmetyczne to świetna propozycja dla młodych dziewczyn interesujących się aktualnymi trendami oraz makijażem. Z takim wykształceniem bez problemu znajdą pracę w każdym większym mieście. Jeśli nie chcą pracować na etacie, mogą otworzyć własną firmę. Dzięki odpowiedniemu podejściu do klienta i oferowaniu profesjonalnych usług, mogą szybko rozkręcić biznes i wówczas okaże się, że studia kosmetyczne bardzo się im przydały! Profesjonalne gabinety urody mogą obecnie liczyć na dużą ilość klientek, szczególnie dzięki temu, że kobiety coraz lepiej zarabiają i stać je nawet na luksusowe zabiegi, a co dopiero na podstawową pielęgnację u kosmetyczki!
Czy studia kosmetyczne są odpowiednie dla wszystkich? To oczywiste, że większość studentek to kobiety. Mężczyźni w zdecydowanej większości nie są zainteresowani takimi tematami. Na kierunkach związanych z kosmetyką nie odnajdą się również osoby, które nie lubią wykonywać makijażu i nie interesują ich nowinki kosmetyczne. Najlepszymi kandydatkami, które mogą śmiało wybrać studia kosmetyczne, są kobiety, które mają co najmniej minimalne umiejętności artystyczne, a także świetnie dogadują się z ludźmi i bez problemu nawiązują nowe znajomości. Te cechy sprawiają, że studentka w przyszłości może stać się świetną kosmetyczką, prowadzącą dobrze prosperujący biznes. To dla niej są stworzone studia kosmetyczne!
Wykształcenie to tylko niewielka część tego, co powinna posiadać dobra kosmetyczka. Najważniejsze jest to, w jaki sposób odnosi się ona do swoich klientów. Jeśli jest naturalna i potrafi łatwo zdobyć sympatię ludzi, a poza tym dobrze się czuje jako makijażystka i interesuje się kosmetyczkami, studia kosmetyczne to coś odpowiedniego dla niej. Z pewnością dobrze się odnajdzie w tym zawodzie i będzie odnosiła sukcesy. Ważne jest aby pamiętała, że swoją wiedzę powinna stale rozwijać, na przykład poprzez szkolenia.

Praca nakładcza

Praca nakładcza

Umowa o pracę nakładczą – pojęcie, które dla wielu z nas może brzmieć nieco tajemniczo. Po pierwsze bardzo często nie mamy bowiem nawet świadomości ani wiedzy, czym w ogóle jest wspomniana wyżej praca nakładcza. Jeśli zaś posiadamy pewne, choćby nawet szczątkowe informacje na ten temat, nie wiemy dokładnie, jak praca taka wygląda od strony prawnej. Czy w takim przypadku istnieje w ogóle coś takiego, jak umowa o pracę? Jeśli tak, co jest w niej zawarte? Jak umowę taką należy sporządzić? Pytań i wątpliwości jest mnóstwo. Dlaczego praca nakładcza jest tak enigmatycznym zagadnieniem?

Zacznijmy może od podstawowego problemu, jakim jest niewiedza odnośnie tego, czym wspomniana praca nakładcza w ogóle jest. Postaramy się pokrótce omówić tę kwestię. Praca nakładcza jest więc pracą, która odznacza się dwoma ogromnymi plusami – mianowicie miejscem oraz czasem jej wykonywania. Miejscem pracy osoby wykonującej pracę nakładczą jest bowiem jej własny dom. Czas wybiera sobie zaś sama, kiedy jest to dla niej najbardziej dogodne. Najważniejsze w tego typu zajęciu jest bowiem wykonanie ustalonej wcześniej z pracodawcą ilości pracy. W praktyce sprowadza się to do tego, iż pracodawca umawia się z pracownikiem na określoną ilość produktów, które ten ma wykonać. W umówionym terminie rozliczają się z tejże umowy – pracownik przekazuje pracodawcy efekty swojej pracy, a więc określoną ilość wyprodukowanych przedmiotów. Jakiego rodzaju są to przedmioty? Cóż, jest to dość szeroka kategoria, jeśli można to tak ująć. Praca nakładcza może się bowiem skupiać na wykonywaniu haftów na różnego rodzaju tkaninach; z drugiej jednak strony często są to również takie produkty, jak gotowe długopisy, breloczki, zabawki dla dzieci czy, przykładowo, ramki. Wszystko to wykonane oczywiście przez pracownika. Co ważne, jest to praca, z którą każdy przy odrobinie cierpliwości i dobrej woli jest sobie w stanie poradzić, nawet bez uprzedniego przygotowania. Nie jest tu więc wymagane doświadczenie.

Czy pracownik wykonujący pracę nakładczą jest związany z pracodawcą umową? Jak najbardziej. Jest to własnoręcznie spisana przez obie strony umowa, która stanowi, najprościej rzecz ujmując, coś pomiędzy umową o pracę a umową o dzieło. Określa ona dokładnie warunki, na jakich praca będzie przebiegać. Zawarte zostają w niej więc takie elementy, jak okres czasu, w którym będzie ona wykonywana, a także to, kto jest zobowiązany dostarczać pracownikowi elementy niezbędne do stworzenia gotowego produktu (jest to zazwyczaj zleceniodawca), ile wspomnianych produktów pracownik musi pracodawcy dostarczyć, ile wyniesie wynagrodzenie za wykonanie usługi.Warto wspomnieć, iż jeśli praca nakładcza jest dla zatrudnionej osoby jedynym źródłem zarobku, pracodawca jest zobowiązany podpisać z nią umowę na taką ilość pracy, jaka zapewni jej wynagrodzenie uważane w kraju (w danym momencie) za minimalną stawkę wynagrodzenia. Umowa, w której spisane zostają wszystkie warunki pracy nakładczej jest bardzo istotna i należy ją sporządzić w każdym przypadku podjęcia tego typu zatrudnienia.

Czy studia tylko dla młodych?

Czy studia tylko dla młodych?

Nauka staje się coraz większą częścią naszego życia. Coraz więcej ludzi, zarówno młodych, jak i starszych, spędza czas na nauce. Nasze społeczeństwo uświadamia sobie, że bez nauki nie osiągniemy chociażby wymarzonej pracy. Bardzo częstym rozwiązaniem są studia. Młodzi ludzie podejmują je najczęściej. Wybierają oni w ten sposób swój zawód i decydują o dalszym życiu. Bardzo ważnym elementem tego wyboru jest miejsce, w którym chcą oni podjąć studia. Są to przede wszystkim duże miasta w kraju i za granicą. Taki wybór wydaje się odpowiedni dla młodych osób. Posiada on bardzo dużo plusów.

Wyjeżdżając do dużego miasta młodzi ludzie mają niezwykłą szansę rozwoju swoich zdolności i zainteresowań. Wiedza, którą zdobędą podczas studiów, z pewnością wpłynie na to, jaki zawód będą wykonywali w przyszłości. W dużych miastach jest również możliwość zdobycia większego doświadczenia. Jest to bardzo ważny element studiów, gdyż może mieć ogromny wpływ na podjęcie przez młodych ludzi pierwszej pracy.

Duże miasta i studiowanie w nich ma jednak swoje minusy. Oczywiście największym z nich są związane z tym koszty utrzymania. Nie wszyscy chcą martwić się o budżet potrzebny do opłacenia mieszkania i kosztów dojazdu. Przez to niektórzy młodzi ludzie nie decydują się na wyjazd, ale zostają w rodzinnym mieście.

Niektórzy decydują się na wyjazd za granicę. I to rozwiązanie również należy do dobrych. Jeszcze bardziej wzrastają wtedy nasze możliwości. Wiedza, którą możemy zdobyć poszerza się, a doświadczenie może być większe i mieć lepszy wpływ na nasze życie w przyszłości. Ważnym elementem jest również możliwość poznania nowych ludzi i nawiązania ciekawych znajomości. Wyjeżdżając za granicę możemy również poznać język kraju, w którym będziemy studiować. Jest to bardzo ważne, ponieważ w w dzisiejszych czasach język jest podstawą do znalezienia dobrze płatnej pracy.

A co, gdy chcemy podjąć studia w późniejszym czasie? Problem jest znacznie mniejszy, gdy pracujemy na przykład w zawodzie nauczyciela. Dobrym rozwiązaniem są wtedy studia podyplomowe dla nauczycieli. Nasza wiedza może wzrosnąć o nowe doświadczenia, a my podejmiemy pracę z nowym zapałem i energią. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, gdy nie posiadamy zawodu nauczyciela. Możemy podjąć studia w każdym wieku, dlatego nie powinniśmy poprzestawać na tym co mamy. Zawsze możemy rozpocząć nowe, ciekawe studia, które w przyszłości może zmienią nasze życie. Wszystko zależy od naszych chęci do nauki.

Wiedza, którą gromadzimy, ma ogromny wpływ na nasze funkcjonowanie w przyszłości. To, jakie doświadczenie posiadamy może zdecydować o tym, jaką pracę będziemy wykonywać w przyszłości. Warto dobrze przemyśleć co nas interesuje i jakie zawody są dla nas ciekawe. Studia nie są przeznaczone tylko dla ludzi młodych. W każdym wieku możemy rozpocząć naukę nowego kierunku, który da nam pracę pełną satysfakcji i spełnienia. Jest wiele ścieżek, które możemy wybrać. Od studiów we własnym mieście, aż po te za granicą, dlatego warto spróbować i znaleźć coś dla siebie.

Komornik puka do drzwi

Komornik puka do drzwi

Zatrudnienie w oparciu na umowę zlecenie nie wydaje się wielu osobom bardzo atrakcyjne. Faktycznie, umowa o pracę daje więcej przywilejów. Ale czy na pewno? To prawda, że zatrudnieni na umowę zlecenie nie mogą liczyć na płatny urlop. Nie obowiązuje ich powiem kodeks pracy. Jednak mogą oni zrobić takie ustalenia ze swoim szefem, jakie tylko uznają za stosowane i na które zgodzą się obie strony. Wiele osób ma w swoim życiu przejściowe lub mniej przejściowe kłopoty finansowe i czasami kończy się to licytacją komorniczą majątku. Aby temu zapobiec, należy rozważnie podejmować wszelkie decyzje finansowe i dobrze rozporządzać swoim majątkiem. Czasami wiele osób może zastanawiać się czy pracując na umowę zlecenie także komornik może zapukać do ich drzwi i zająć pensję. To wcale nie jest takie oczywiste i jednoznaczne. Są na to odpowiednie paragrafy, ale też wiele spraw rozpatruje się indywidualnie. Komornik a umowa zlecenie – skomplikowany temat do dyskusji. Z pewnością kłopoty finansowe można rozwiązać, trzeba jednak wykazać wiele rozwagi i dobrej woli, szczególnie w kontaktach z osobami, dla których jesteśmy winni pieniądze. Pożyczanie pieniędzy w bliskiej rodzinie to bardzo dobry zwyczaj, należy jednak zawsze zastanowić się czy w dłuższej perspektywie nam się to opłaci. Nie chodzi o ściąganie nie wiadomo jak wysokich odsetek od bliskich krewnych. Chodzi jedynie o pewność, aby pożyczka została spłacona. Pracując na umowę zlecenie można mieć utrudniony dostęp do kredytów bankowych. Jaka umowa nie jest bowiem bardzo wiarygodna dla banku. Banki zdecydowanie bardziej preferują umowę o pracę i to osobom pracującym w oparciu o umowę o pracę zdecydowanie chętniej udzielają kredytów. Każda osoba, która w swoim życiu doświadczyła mniejszych lub większych kłopotów finansowych, doskonale zdaje sobie sprawę z jakim stresem się to wiąże. Często jest to przyczyną załamań nerwowych, depresji a nawet samobójstw. Wielu ludzi odebrało sobie życie na skutek problemów finansowych których nie potrafili przezwyciężyć. Bardzo ważne jest, aby w czasie takich problemów znalazł się ktoś bliski, kto wyciągnie do nas rękę. Kiedy komornik puka do naszych drzwi, jest to najwyższa pora na to, aby się obudzić i zacząć robić coś w kierunku rozwiązania swoich problemów finansowych. Komornik może zapukać do naszych niezależnie od tego czy pracujemy na umowę o dzieło, umowę zlecenie czy też umowę o pracę. Zdecydowanie ważniejszym aspektem w unikaniu kłopotów finansowych jest rozważne gospodarowanie własnymi pieniędzmi i swoim majątkiem. Tylko takie rozważne gospodarowanie daje nam gwarancję tego, że będziemy umieli policzyć swoje przychody i koszty i umiejętnie nimi zarządzać. Wielu ludzi żyje bardzo skromnie -ale nigdy nie pozwoliliby sobie na życie ponad stan. Inni z kolei wydają pieniądze na zbędne rzeczy, ale potem są bardzo zdziwieni, że do ich drzwi puka komornik, bo narobili sporo długów. Odpowiedniego zarządzania pieniędzmi można się nauczyć. Trzeba tylko chcieć i wykazać minimum dobrej woli.

Studia

Studia

Mamy obecnie szeroki wybór różnych uczelni. Możemy studiować na prywatnym bądź publicznym uniwersytecie, możemy wybrać tryb stacjonarny lub zaoczny. Przebieramy w kierunkach i wydziałach.
Jednak warto zacząć od zapoznania się z podstawowymi informacjami na temat studiów. Pewne zasady obowiązują wszędzie. Taką najważniejszą kwestią jest podział pięcioletnich studiów na dwa etapy. W ten sposób działa większość kierunków. Pierwsze trzy lata nauki to tak zwane studia pierwszego stopnia, czyli inaczej licencjat. Kończą się one pisaniem pracy licencjackiej i jej obroną. Wyjątkiem są tu studia na Politechnikach, gdzie po pierwszym etapie uzyskujemy tytuł inżyniera. Następnie możemy zakończyć edukację w tym momencie, nie otrzymujemy jednak żadnego tytułu. Możemy też kontynuować naukę na tym samym kierunku i zacząć studia drugiego stopnia. Trwają one dwa lata i kończą się obroną pracy magisterskiej. Dopiero na tym etapie uzyskujemy tytuł magistra.
Gdy nie chcemy uczyć się wciąż na tym samym kierunku, mamy też trzecią możliwość. Możemy na wielu uczelniach po prostu zmienić kierunek i kontynuować magisterkę na innym. Musimy pamiętać, że wtedy zazwyczaj musimy nadrobić zaległości z czasu licencjatu.
Na studia pierwszego i drugiego etapu dzieli się zdecydowana większość kierunków, na przykład administracja, pedagogika, kierunki inżynierskie. Niektóre kierunki działają jednak inaczej. Kilka z nich to tzw. studia jednolite, które trwają pięć lat i nie są w żaden sposób podzielone. Do nich należą przede wszystkim prawo, medycyna, psychologia, farmacja. One kończą się od razu uzyskaniem tytułu magistra.
Inną kwestią, którą warto wiedzieć przed rozpoczęciem edukacji wyższej jest forma zajęć. Nauka na studiach wygląda inaczej niż w liceum. Mamy tutaj nieregularne godziny zajęć, w niektóre dni możemy siedzieć na uczelni od rana do nocy, a inne mieć wolne. Zajęcia przybierają kilka form. Wyróżniamy wykłady, ćwiczenia, konwersatoria, laboratoria. To, jaka forma zajęć przeważa zależy od kierunku. Bardziej praktyczne kierunki będą mieć przewagę laboratoriów i konwersatoriów, które odbywają się w mniejszych grupach. Mają także bardziej praktyczny charakter. Wykłady zazwyczaj odbywają się w auli i uczestniczy w nich cały rok. Prowadzący przybliża pewne zagadnienia, z których studenci robią notatki. W zasadzie nie uczestniczą przy tym aktywnie w zajęciach, chociaż niektórzy prowadzący potrafią zaangażować uczniów nawet na wykładach.
Plan zajęć wygląda różnie w zależności od trybu studiów. Podczas studiów dziennych zajęcia odbywają się na tygodniu. Tryb niestacjonarny ma swoje zajęcia w weekendy. Podczas wybranych weekendów odbywają się tak zwane zjazdy, podczas których gromadzą się wszyscy studenci. Wykłady i ćwiczenia odbywają się wtedy od rana do nocy. Tryb zaoczny jest płatny, ale pozwala studentom na podjęcie pracy na tygodniu.
To, jaki tryb studiów i jaki kierunek wybierzemy zależy od naszych zainteresowań i potrzeb. Zastanówmy się dobrze, zanim podejmiemy tak istotną decyzję.

Praca na umowę zlecenie dla młodej mamy

Praca na umowę zlecenie dla młodej mamy

Umowa zlecenie jest jedną z najczęściej stosowanych umów cywilnoprawnych w Polsce. Od 2018 roku pracodawca jest zobowiązany do wypłacania wynagrodzenia w wysokości uzależnionej od minimalnego wynagrodzenia także w przypadku tej umowy. Ponieważ jednak nie stosuje się tu praw wynikających z Kodeksu pracy, a jedynie z Kodeksu cywilnego, jest to forma często stosowana przez przedsiębiorców.
Zdarza się, ze z pracy na umowę zlecenie korzysta w celach zarobkowych młoda matka przebywająca na urlopie po urodzeniu dziecka. Umowa zlecenie na macierzyńskim urlopie może mieć miejsce zarówno z pracodawcą, z którym kobieta będąca zleceniobiorcą pozostaje w stosunku pracy, jak i z innym pracodawcą.
W obu przypadkach do określenia praw i obowiązków stosuje się Kodeks cywilny.
Umowa dotyczy wykonania określonej czynności dla dającego zlecenie. Nie mogą tu wystąpić cechy zatrudnienia takie jak w przypadku zatrudnienia pracownika na podstawie umowy o pracę, czyli:
– nie może być określone stałe miejsce pracy,
– nie może być określony wymiar czasu pracy,
– obowiązki nie mogą być wykonywane w stosunku służebności i pod nadzorem pracy.
Wszystkie te punkty sprzyjają organizacji pracy przez kobietę pozostającą na urlopie macierzyńskim, ponieważ może sobie dowolnie wybrać miejsce i czas wykonywania zlecenia, będąc tylko ograniczona zakresem wykonania czynności i terminem jej odebrania przez zleceniodawcę.
Korzystny dla zleceniobiorcy jest tez fakt, ze wysokość uzyskanego na podstawie umowy zlecenia dochodu nie ma wpływu na wartość otrzymywanego zasiłku macierzyńskiego. Ponadto osoba będąca na urlopie macierzyńskim podlega ubezpieczeniom rentowym i emerytalnemu wyłącznie z tytułu pobierania zasiłku macierzyńskiego, a od umowy zlecenia odprowadzana jest tylko składka na ubezpieczenie zdrowotne. Formalności te załatwia zleceniodawca zgłaszając pracownika do ubezpieczenia na stosownym druku.
Ponieważ do umowy zlecenia nie ma zastosowania Kodeks pracy, zleceniobiorca nie ma praw z niego wynikających: nie ma prawa do urlopu wypoczynkowego i ekwiwalenty za urlop, nie ma wynagrodzenia za okres choroby i nie chronią go przepisy przed wypowiedzeniem umowy. Może za to sam odejść bez okresu wypowiedzenia i nie będzie to traktowane jako porzucenie pracy. Należy pamiętać ponadto, że czas pracy na umowie zleceniu nie liczy się do stażu pracy. W przypadku kobiety na urlopie macierzyńskim nie ma to jednak znaczenia, bo okres urlopu macierzyńskiego i wychowawczego wlicza się automatycznie do stażu pracy.
Umowa zlecenie powinna być zawarta na piśmie i podpisana przez obie strony.Zleceniobiorca powinien dopilnować, by znalazły się w niej wszystkie ważne dla niego ustalenia, a więc termin wykonania umowy, zakres pracy, wysokość wynagrodzenia i sposób jego zapłaty, strona odpowiedzialna za dostarczenie materiałów potrzebnych do wykonania zlecenia, zakres odpowiedzialności obu ze stron. Pracodawca ponadto jest zobowiązany do zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy niezależnie od typu umowy.

Studia poza uczelnią

Studia poza uczelnią

Zdobycie dyplomu uczelni wyższej to ważna część życia. Decyduje on bowiem o przyszłej karierze, ale również poczuciu własnej zawodowej wartości i samopoczuciu. Wystarczy zapytać ludzi, którzy z różnych względów nie zdołali ukończyć nauki rozpoczętej na uczelni wyższej. Niewielu może tak szczerze powiedzieć, że nie żałują. Z biegiem lat dróg prowadzących do obrony pracy i otrzymania dyplomu uczelni wyższej jest coraz więcej. Jedną z ciekawszych alternatyw, cieszących się szczególnym zainteresowaniem wśród uczestników zajęć, są studia eksternistyczne. Choć akurat w tym przypadku należałoby powiedzieć nie tyle o osobach uczestniczących w zajęciach, co o ludziach podchodzących po prostu do wymaganych egzaminów.

Studia eksternistyczne polegają na samodzielnej nauce w dowolnym miejscu oraz czasie. Zamiast chodzić na regularne zajęcia, można na przykład podróżować. Brzmi cudownie, prawda? Jednak w praktyce taki tryb nauki bynajmniej nie przekłada się wyłącznie na sielankę. To prawda, że studenci eksternistyczni mają więcej czasu. Na ogół jednak wykorzystują go na pracę czy swoje pasje. W wolnym czasie muszą natomiast nadrabiać zaległości we własnym zakresie. Dostęp do notatek studentów dziennych jest ograniczony, jeżeli nie chodzi się na zajęcia. Trudniej też skontaktować się z prowadzącymi, choć akurat w tym wypadku uczelnia organizująca program eksternistyczny zobowiązuje się do zaplanowania konsultacji. W wyznaczonym czasie profesorowie, doktorzy oraz magistrzy są dostępni także dla osób ze studiów eksternistycznych. Ponadto każda z nich może uczestniczyć w zajęciach, co bywa praktykowane zwłaszcza przy trudniejszych do zaliczenia programach. Generalnie jednak studenci muszą samodzielnie się uczuć, a wcześniej zdobywać pomoce naukowe, spis lektur czy zagadnienia obowiązujące na zaliczeniu. To wszystko jest do zrobienia, ale wymaga niesamowitego zaparcia oraz niemałej konsekwencji. Z tego też powodu nauka w takiej formie nie jest dla każdego. Na pewno nie stanowi ona łatwego sposobu zdobycia dyplomu.

A co można studiować eksternistycznie? Przede wszystkim kierunki, które nie wymagają rozwijania stricte praktycznych umiejętności. Odpada zatem medycyna, architektura czy zoologia. Do tego grona należą też liczne studia ścisłe, takie jak budownictwo, technologia żywienia i tak dalej. Mimo licznych wyjątków studia eksternistyczne to obecnie szeroka oferta programów, głównie humanistycznych. W ten sposób można uczyć się chociażby języków obcych czy studiować filologię polską. Ponadto wiele osób decyduje się w ten sposób kształcić na prawnika czy filozofa. Jak widać spektrum jest tu szerokie, warunkiem jest jednak brak zajęć opartych na rozwijaniu umiejętności praktycznych. Oczywiście na studiach humanistycznych także są zajęcia poświęcone takim zagadnieniom, ale większość z nich spokojnie można przełożyć na program eksternistyczny. Prowadzący zajęcia po prostu oceniają efekt końcowy. Na przykład na dziennikarstwie będzie to esej lub artykuł, napisany przez studenta eksternistycznego w dowolnej chwili.

Warto być uczciwym wobec pracowników

Warto być uczciwym wobec pracowników

Jesteś sadownikiem i starasz się dbać o swoje owoce. Wiesz dobrze, że od ich wyglądu i zapachu zależy, czy uzyskasz za nie odpowiednią cenę. Dlatego, gdy przychodzi wiosna, czekają Cię spore wydatki. Po pierwsze musisz zakupić specjalne opryski przeciwko rozmaitym chorobom i szkodnikom. Po drugie musisz zakupić nowe drzewka owocowe, tak by mogły zastąpić te stare. Wiadomo przecież, że zanim taka nowa sadzonka wyda nowy plon, miną przynajmniej dwa lata. Dlatego tez, gdy masz wyższe obroty, musisz mieć jakąś nadwyżkę finansową na gorsze momenty.

Jednak sadzenie drzewek i dbanie o nie to jedno, a przechowywanie jabłek i innych owoców to drugie. One muszą mieć odpowiednie warunki. W takich magazynach nie może być ani za gorąco, ani za chłodno. To pierwsze grozi gniciem zbiorów, to drugie może doprowadzić do ich przemarznięcia. Wynajem takich hal i magazynów nie jest tani, lecz to konieczność przy masowej produkcji. Zresztą dystrybucja owoców tez nie jest darmowa. Aby je wszystkie przewieść do sklepów czy prywatnych osób potrzebny jest samochód dostawczy. Oczywiście taki pojazd trzeba odpowiednio zatankować, by mógł rozwozić towar.

Jeśli chodzi o przetwórnię owocową to, aby rozkręcić masową produkcję dżemów czy innych przetworów owocowych, potrzebny jest też wkład własny. To na jego podstawie przetwórnia decyduje, czy podpisać z sadownikiem stałą umowę. Jest on potrzebny do tego, by zakupić słoiki czy potrzebne nalepki. Służy również jako zabezpieczenie finansowe pracowników. To z jego zasobów będą wypłacane pensję- przynajmniej przez pierwsze miesiące. Później, gdy produkt się sprawdzi, sam zacznie na siebie zarabiać. Jak widać, prywatny przedsiębiorca, zanim zacznie porządnie zarabiać, musi najpierw sporo zainwestować. Nie jest też pewny czy dana inwestycja wypali.

Na szczęście Twój biznesowy start był nieco łatwiejszy, bo odziedziczyłeś sad po ojcu. To on rozkręcił tę firmę i zdobył potrzebne kontakty. Ty tylko rozwinąłeś dalszą działalność, a to jest mniej problematyczne. Nie oznacza to jednak, że nie masz żadnych problemów. Musisz między innymi zadbać o to, by w okresie letnim znaleźć pracowników sezonowych. Wbrew pozorom ludzie nie garną się do tego typu prac. Zwłaszcza Polacy mają wysokie wymagania, co do warunków pracy i ewentualnego wynagrodzenia. W związku z tym wolisz zatrudniać obcokrajowców. Są oni bardziej wydajni i mają mniejsze wymagania finansowe. Zwłaszcza Ukraińcy są zadowoleni ze stawki godzinowej, bo na taką jak w Polsce, u siebie nie mają co liczyć.

To, że zatrudniasz obcokrajowców, nie oznacza, że pracują u Ciebie na czarno. Nie praktykujesz czegoś takiego jak umowa zlecenie bez wynagrodzenia, bo to zwykłe oszustwo. U Ciebie każdy pracownik ma podpisaną umowę. Wolisz tak postępować, bo to zaoszczędzi Ci ewentualnych kłopotów. Wypadki w pracy się zdarzają, a taka umowa jest pomocna przy ubezpieczeniu szpitalnym. Nie będziesz musiał ponosić kosztów leczenia chorego pracownika. Poza tym uczciwość popłaca, bo Twoi pracownicy wracają do Ciebie co roku.

W muzycznym stylu

W muzycznym stylu

Historia rock and rolla, jakże ekscytująca i niesamowita w jego początkach, które stanowiły prawdziwą rewolucję, spowodowaną muzycznym buntem młodego pokolenia, Od bluesa poprzez country, a w rezultacie do stylu rockabilly, kilku utalentowanych piosenkarzy potrafiło powiązać wszystkie muzyczne tradycyjne korzenie i zapoczątkować zupełnie nowy i przełomowy kierunek muzyki, który ewoluuje nieustannie do czasów obecnych, Nieistotne, czy owi klasycy posiadali wtedy studia muzyczne czy tylko rozwinęli swój niezwykły talent. Faktem jest, że dokonali jedynej w swoim rodzaju rewolucji, która nie przynosząc żadnych ofiar, ofiarowała światu nieoceniony prezent. Za kolebkę, od której wszystko się zaczęło, uznawana jest wytwórnia muzyczna Sun Records. Jej właściciel Sam Philips przez wiele lat poszukiwał kogoś, kto potrafi połączyć czarne brzmienie bluesa z tradycyjną muzyką południa stanów. Dla większości wielbicieli melodyjnych klimatów nietrudno o wskazanie tej postaci, która spełniła oczekiwania i marzenia twórcy najsłynniejszej potem na świecie wytwórni. Pierwszy światowy przebój Elvisa: „Heartbreak Hotel” zapoczątkował jego cudowną karierę i cały szereg kolejnych światowych przebojów, przynoszących mu tytuł „Króla Rock and Rolla”. Należy pamiętać, że oprócz „króla” w osławionej wytwórni stawiali również pierwsze kroki piosenkarze, którzy później zasłużyli na miano legend muzyki rozrywkowej. Nazwiska takie jak: Johnny Cash, Jerry Lee Lewis, Carl Perkins czy Roy Orbison, w zasadzie mówią wszystko o klasie i niezwykłości tego miejsca, od którego wszystko się zaczęło. Choć w czasach późniejszych część z piosenkarzy poszło w ich ulubione style muzyczne, jak Orbison w stronę pop, a Cash w ukochane country, jednak ich początki zawsze będą kojarzone z klasycznym rock and rollem. Piosenki takie jak „Blue Suede Shoes” – Perkinsa, „Great Balls Of Fire” – Lewisa, czy „Ooby Dooby” – Orbisona, na stałe zapisały się już w kanonach prawdziwego rock and rolla. Dla mniej wtajemniczonych jednak, wypadałoby wspomnieć, iż nie tylko jedna amerykańska wytwórnia odkryła i posiadała tak wielkie talenty. Faktem jest, że Sun Records była najbardziej obfita w takich piosenkarzy. Dla pewnego kręgu znawców tego gatunku, pierwszą osobą, która zaśpiewała i spopularyzowała rock’n’rolla był Bill Haley. Czy jest ktoś na świecie, kto nigdy nie słyszał przeboju „Rock Around The Clock”? Może zaryzykować stwierdzenie, że nie ma takiej osoby. Według opinii wielu ekspertów, właśnie temu piosenkarzowi należałoby przyznać tytuł twórcy tego gatunku, nie wspominając, że dla niektórych tytuł „króla” powinien należeć do niego. Z pewnością wyższość Elvisa nad nim posiadała kilka przyczyn: głos, wygląd i szokujące w owych czasach kręcenie biodrami. Na szczególną uwagę zasługuje również inny klasyk, który zaczynał przygodę z muzyką nieco wcześniej niż pozostali. Chuck Berry – czarny wokalista, grający nowatorsko na elektrycznej gitarze i śpiewający mówiącym stylem, to również diament. Warto więc poświęcić czas studiom muzycznym. Być może będziemy sławni.

Umowa o dzieło z osobą fizyczną

Umowa o dzieło z osobą fizyczną

Na rynku pracy panują coraz lepsze warunki dla osób poszukujących stałego zatrudnienia. I obecnie w naszym kraju klaruje się taka sytuacja, gdy to pracodawcy zaczynają zabiegać o pracownika, a nie odwrotnie. Jednak nie zawsze musi to być umowa o pacę na rok lub dwa lata, czy na czas nieokreślony. Może to być także umowa o dzieło między osobami fizycznymi. Jest to bardzo często spotykana umowa, której zasady reguluje Kodeks Cywilny. Polega na tym, że zleceniobiorca zobowiązuje się do wykonania zlecenia, czyli dzieła. Natomiast zleceniodawca zobligowany jest do zapłaty określonego w umowie wynagrodzenia. Przedmiotem umowy jest na przykład wykonanie jakiegoś przedmiotu, czy jego naprawa, albo wykonanie projektu, itp. Czyli wykonanie dzieła, które daje jakiś konkretny rezultat. Za rezultat odpowiada wykonawca. Może on swoją pracę wykonywać w dowolnym miejscu i w dowolnym czasie. Może posiadać również pomocników lub zlecać wykonanie pracy komuś innemu. Lecz zawsze to zleceniobiorca jest odpowiedzialny przed zleceniodawcą za wykonaną pracę. I zleceniodawca ma możliwość reklamacji i żądania poprawy, gdy dzieło wykonane jest wadliwie lub niedokładnie. Wszystkie kwestie reguluje zawarta pomiędzy stronami umowa. Istnieje także możliwość odstąpienia od umowy zarówno przez zleceniodawcę, jak i zleceniobiorcę. Lecz takie odstąpienie od umowy musi posiadać solidne powody. W przeciwnym wypadku nie jest to możliwe. Powodem może być na przykład to, gdy zleceniobiorca opóźnia się z wykonaniem zlecenia. Albo gdy wykonał je wadliwie bez możliwości poprawy swojego dzieła. Takie prawo ma zleceniodawca. A jak jest ze zleceniobiorcą? On także może czasem odstąpić od umowy, lecz jego możliwości są bardziej ograniczone. Umowy o dzieło dokonuje zleceniodawca z osobą fizyczną. Umowy takie są opłacalne dla zleceniodawcy, gdyż wykonawca nie podlega wtedy składkom rentowym, chorobowym, wypadkowym, zdrowotnym i emerytalnym. Czyli umowa taka charakteryzuje się niskimi kosztami i zyskiem dla zleceniodawcy. Lecz umowa taka jest objęta opodatkowaniem. Gdy kwota jest niewielka, to wówczas stosowany jest ryczałtowy podatek. Natomiast gdy kwota jest spora, to wówczas obowiązuje podatek tak zwany dochodowy. Kim według polskiego prawa jest osoba fizyczna ? Pojęcie to w polskim prawie cywilnym określa każdego człowieka od narodzin, aż do śmierci. Istnieje jednak różnica pomiędzy osobą fizyczną, a osobą prawną. Osoby fizyczne posiadają zdolność prawną. Mogą być podmiotem stosunków prawnych. Czyli posiadają zdolność do czynności prawnych. Kim jest wobec tego osoba prawna? Osoba prawna jest jednostką organizacyjną, która na mocy przepisów polskiego prawa cywilnego może występować jako samodzielny podmiot. Na samą istotę osoby prawnej składają się na przykład udziałowcy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, czy załoga przedsiębiorstwa państwowego lub członkowie stowarzyszenia, itd. Osoby prawne można podzielić na takie, których zadaniem jest dążenie do celów gospodarczych. Oraz takie, których cele nie są gospodarcze, jak na przykład wszelkiego rodzaju stowarzyszenia.